Artykuł sponsorowany
Jak zbudować modułowe stoisko z kilku namiotów bez utraty stabilności

Na zatłoczonym wydarzeniu branżowym pojedynczy namiot o wymiarach trzy na trzy metry szybko okazuje się niewystarczający. Wystawca z trudem mieści przygotowany asortyment, uczestnicy tłoczą się przy jedynym wejściu, a zaplecze techniczne znika pod stosem kartonów i materiałów promocyjnych. W takiej sytuacji rozbudowa przestrzeni do układu modułowego staje się koniecznością. Połączenie kilku zadaszeń pozwala zaprezentować szerszą ofertę, sprawnie obsłużyć odwiedzających bez tworzenia kolejek oraz zachować niezbędny porządek na stoisku. Taka organizacja wymaga jednak odpowiedniego rozplanowania, aby cała połączona ze sobą konstrukcja zachowała pożądaną stabilność i użyteczność podczas wielogodzinnej pracy targowej.
Czym w praktyce jest modułowe stoisko targowe?
Układ modułowy opiera się na powtarzalnych segmentach, które łączy się ze sobą wzdłuż jednej, wspólnej osi komunikacyjnej. Zestawienie kilku oddzielnych zadaszeń tworzy jednolitą, ciągłą ścianę frontową, co znacząco ułatwia uczestnikom zlokalizowanie wejścia i swobodne przemieszczanie się po całym stoisku. W ten sposób powstaje w pełni zorganizowana przestrzeń, którą można w dowolnej chwili modyfikować i dostosowywać do aktualnych wymiarów wynajętego na evencie placu. Podstawą takiego elastycznego systemu są najczęściej namioty rozkładane, funkcjonujące w standardzie ekspresowym, wyposażone w wytrzymałe, ale zarazem stosunkowo lekkie stelaże.
Właściwie zaplanowana konfiguracja przestrzenna wymaga zastosowania kompatybilnych elementów dachu oraz zdemontowania sąsiadujących ze sobą ścian bocznych. Dzięki takiemu zabiegowi uzyskuje się otwarte wnętrze o znacznie większej pojemności. Oparcie struktury na solidnych konstrukcjach stalowych lub aluminiowych zapewnia sztywność całej ramy stelaża nawet po usunięciu wewnętrznych materiałowych przegród. Przedsiębiorstwo CONER Tent z miejscowości Poraj wytwarza zadaszenia wykorzystujące autorską technologię montażu, co usprawnia budowę takich wielosegmentowych stref bez użycia specjalistycznych narzędzi instalacyjnych.
Podział stref roboczych i zasady stabilizacji układu
Skuteczne zarządzanie rozbudowanym stoiskiem wymaga precyzyjnego przypisania określonych funkcji do każdego dołączonego segmentu. Główna ekspozycja produktowa powinna trafiać do modułów frontowych, aby przyciągać wzrok bezpośrednio z alei targowej. Środkowy moduł z centralną ladą służy do bieżącej obsługi, dlatego warto w nim zachować szerokie przejście o wielkości minimum półtora metra, co gwarantuje płynny przepływ osób w godzinach szczytu. Ostatnie z połączonych namiotów stanowią natomiast odseparowane i osłonięte przed kurzem zaplecze magazynowe.
Tworzenie tak dużych struktur niesie ze sobą określone wymogi bezpieczeństwa. Zbudowana z kilku stelaży i materiału długa ściana sprawia, że wiatr wywiera znacznie większą siłę na całą boczną powierzchnię, co bezwzględnie wymaga zastosowania wzmocnionego systemu kotwienia. Każda podstawa nośna poszczególnych nóg musi zostać przymocowana do gruntu przy użyciu szpilek o długości czterdziestu pięciu centymetrów i średnicy dziesięciu milimetrów, wbitych pod kątem czterdziestu pięciu stopni. Dodatkowo rozmieszczone na obwodzie linki odciągowe zapobiegają przechylaniu się ramy poprzez równomierne rozkładanie sił naciągu. Elementy towarzyszące, takie jak stoły promocyjne, ustawia się zazwyczaj prostopadle do wejścia. Z kolei flagi reklamowe montuje się wyłącznie na zewnętrznych narożnikach. Jeśli podmuchy wiatru przekroczą prędkość pięćdziesięciu kilometrów na godzinę, wysokie grafiki zewnętrzne należy zdemontować, aby nie narażać stelaży na przeciążenia.
Uzasadnienie biznesowe dla układów wielosegmentowych
Tworzenie połączonych w jeden ciąg punktów handlowych wyraźnie porządkuje przestrzeń roboczą na największych targach plenerowych. Wykorzystanie wariantu z kilkoma modułami jest technicznie i organizacyjnie wskazane podczas imprez charakteryzujących się stałym natężeniem ruchu przekraczającym pięćdziesiąt osób w ciągu godziny. W takich wymagających warunkach pojedynczy obiekt szybko staje się zablokowany i fizycznie utrudnia dostęp do asortymentu. Zaplanowany szeroki front zadaszeń eliminuje problem tworzenia się zatorów przy kasie i punktach ekspozycyjnych.
Decyzja o rozbudowie stoiska musi jednak wynikać z kalkulacji przestrzennych i pogodowych. Jeśli przypisana przez organizatora przestrzeń wystawiennicza wynosi poniżej dwudziestu metrów kwadratowych, wstawianie kolejnych wewnętrznych nóg stelażowych niepotrzebnie redukuje dostępny metraż. Ograniczenia dotyczą również ochrony przed wiatrem. Przy prognozach zapowiadających podmuchy przekraczające sześćdziesiąt kilometrów na godzinę, łączenie wielkopowierzchniowych ścian staje się ryzykowne dla stabilności całej infrastruktury. W takich skrajnych sytuacjach najbezpieczniejszym wyjściem wciąż pozostaje jeden, precyzyjnie obciążony i zakotwiczony obiekt o wysokiej wytrzymałości bocznej.



